czwartek, 19 marca 2015

O co Ci chodzi? O nic.

Najbardziej nie lubię, gdy sama nie wiem czego chcę. Niezdecydowanie niesamowicie drażni mnie u innych, ale u mnie samej jeszcze bardziej. Czasem o coś mi chodzi, ale nie wiem o co. Czasem coś mnie drażni, tylko nie wiem co. Nie zawsze łatwo jest się określić bo nie wszystko jest czarne albo białe. Odcienie szarości mają to do siebie, że lubimy walnąć focha nieuzasadnionego, robić dziwne rzeczy albo takie wbrew sobie. Cytując moją ulubioną polską komedię: `Albo kupujesz albo wypier*!` A przecież czasem chcemy po prostu popatrzeć, przymierzyć, bywa, że akurat nie mamy portfela albo w ogóle nas nie stać. W uczuciach też jest wiele szaro-burych kolorów. I wtedy możesz mieć mętlik w głowie. Bo on Cię zranił, wkurzył, zawiódł, znudził albo ciągle się kłócicie. Wtedy kupujesz czy wypier* ? Opcja reklamacji też nie zawsze zostaje pozytywnie rozpatrzona, poza tym towar macany należy do macanta. Niezrozumiałe zachowania mają niezrozumiałe powody. `Nie rozumiem o co Ci chodzi` to najczęściej używany zwrot w trakcie kłótni. Zawsze starasz się podać jakieś racjonalne argumenty uzasadniające Twoje nadąsanie, choć tak naprawdę powinieneś krzyknąć JA TEŻ NIE WIEM O CO MI CHODZI ! I żeby nie było, nie tylko baby takie są. W związku nie ma nic gorszego niż sinusoida, w jednej chwili sielanka przemienia się w piekło. Niespodziewany wybuch awantury przyprawia o mdłości. Wtedy należy sobie zadać pytanie `Kupuję czy wypier.*?' Bo zawsze lepiej przemyśleć zakup na chłodno niż pod ostrzałem.
spódnica- Endorfina 119 79 zł -----> KLIK!
buty- Topshop
bluzka- Bershka

Na zdjęciach: Marsi


Napisała: Pati