poniedziałek, 16 stycznia 2017

Czego faceci w nas nie lubią, czyli krótki poradnik jak kobieta robić nie powinna.

Dostajemy od Was informacje, że nasze posty bardzo dyskryminują facetów. To nie prawda! Jesteśmy ogromnymi zwolenniczkami płci przeciwnej. Na dowód tego zaangażowałyśmy mężczyzn przy powstawaniu tego oto wpisu.

Przeprowadziłyśmy mały wywiad wśród zaprzyjaźnionych nam Panów aby dowiedzieć się, które z naszych (damskich) zachowań są dla nich najbardziej drażniące. 

Jak rozkochać w sobie faceta? Czego nie robić albo co robić? Wszystko zależy od charakteru, wiadomo. Zebrałyśmy jednak najczęściej pojawiające się odpowiedzi. Oto one:


CZEGO NIE LUBIĄ MĘŻCZYŹNI, czyli krótki poradnik jak kobieta robić nie powinna:

1. Gdy idziesz na pierwszą randkę nie strój się jak na komunię młodszego brata. Niebotyczne szpilki i makijaż niczym z gabinetu figur woskowych działają odstraszająco. 

2. Opowiadanie o swoim ex, bólach miesiączkowych albo planowanej operacji biustu to słaby pomysł na pierwsze spotkanie,

3. Ciągłe pytania o to, czy wyglądasz grubo zanudzają. Nawet jeśli wyglądasz to i tak nigdy tego nie usłyszysz bo się obrazisz. 

4. Obrażanie się o to, że przypomniało ci się coś, co było dziesięć miesięcy temu o 14.40 a co dawno wybaczyłaś. 

5. Obsesyjne przeglądanie profili innych lasek na Instagramie i przystawianie facetowi telefonu do twarzy z pytaniem: `ona jest według ciebie ładniejsza ode mnie?`

6. Proponowanie przyjaźni facetowi, który ewidentnie do Ciebie podbija.

7. Naoglądanie się seriali i wyobrażanie sobie, że każdy zagadujący facet powinien być maklerem giełdowym z własną hodowlą klaczy wyścigowych. 

8. Godzinne przygotowania do tego, żeby wyjść na pocztę odebrać przesyłkę. 

9. Przyczepianie sztucznych włosów, które potrafią odpaść w trakcie igraszek.

10. Internetowy podryw ze zdjęciem w tle na którym wyglądasz jak Aniołek Victoria`s Secret a w rzeczywistości możesz być, co najwyżej, Miss jakiegoś mokrego podkoszulka, który dawno wysechł.    

Wszystkim Panom dziękujemy za współpracę, bez Was ten wpis by nie powstał. I żeby nie było, że Was dyskryminujemy <3 A dla umilenia posta Mała Martynka w wersji bardziej eleganckiej. Jak mówi klasyk: `Marian, tu jest jakby luksusowo!`


sukienka- Lou.pl 329 zł
buty- StyloweButy 329 179 zł

Napisała: Pati

Na zdjęciach: Marsi

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Brazylijskie pośladki.

Chudość, na całe szczęście, przestała już być pożądaną cechą. Współczesne kobiety do swojej listy ideału dopisują jędrne pośladki. Płaski tyłek nie jest sexy, niezależnie od tego jaki rozmiar nosisz. Niestety, siedzący tryb życia nie sprzyja. Większość z nas spędza w tej pozycji od 6 do 8 godzin dziennie. Nie jesteś w stanie z dnia na dzień zmienić charakteru swojej pracy, możesz natomiast wprowadzić korzystne dla Twojej pupy zmiany, które pomogą Ci do wakacji właściwie się przygotować. Sezon bikini już za pół roku. Masz więc wystarczająco dużo czasu, aby unieść swoje pośladki, a przy tym wzmocnić uda i brzuch.

1. Do pionu.
Jeśli masz pracę siedzącą postaraj się, aby przynajmniej raz na 45 minut wstać od biurka, zrobić parę przysiadów i trochę się rozprostować. Siedząc wyłączamy z pracy mięsień pośladkowy. Dodatkowo, pracując przy komputerze czy przeglądając stosy dokumentów, napinaj na przemian lewy i prawy pośladek. 

2. Zanim zaczniesz.
Pamiętaj o tym, aby każdy trening pośladków poprzedzić odpowiednią rozgrzewką. Dzięki niej aktywujesz odpowiedni mięsień, który odegra ważną rolę w części głównej treningu. Włącz do rozgrzewki takie ćwieczenia: 
- unoszenie bioder w leżeniu na plecach: wykonaj płynny i zdecydowany ruch bioder w górę, pamiętaj o mocnym zaangażowaniu mięśni pośladków i brzucha, pamietętaj o zachowaniu naturalnej krzywizny kręgosłupa (3 serie po 10 powtórzeń)
- unoszenie bioder w leżeniu na plecach z nogą w górze: wykonaj płynny i zdecydowany ruch bioder w górę z noga uniesioną do kąta 90 stopni, pamiętaj o mocnym zaangażowaniu mięśni pośladków i brzucha (3 serie po 8 powtórzeń, prawa i lewa noga)


- odwodzenie nogi w tył z wykorzystaniem gumy: umieść gumę ponad kostkami, ręce oprzyj na biodrach, napnij pośladki oraz brzuch i odwodź nogę w tył wykorzystując opór gumy, ruch odwodzenia wykonuj do momentu w którym nie będziesz odginać się w odcinku lędźwiowym ( 3 serie po 8 powtórzeń na nogę) 
- odwdzenie nogi w bok z wykorzystaniem gumy: umieść gumę ponad kostkami, odwodź nogę w bok pamiętają o napięciu mięśni pośladkowych oraz brzucha, kontroluj powrót nogi, staraj się wolniej wracać (3 serie po 8 powtórzeń na nogę)

3. Trening główny. 
Wszystkim dobrze znane przysiady, martwy ciąg i wykroki to najlepszy sposób na osiągnięcie wymarzonych efektów. Nie będziemy opisywac poszczególnych ćwiczeń bo jesteśmy przekonane, że każda z Was doskonale je zna. Pamiętajcie jednak o tym, że  tylko sukcesywnie zwiększany ciężar jest w stanie przynieść oczekiwany rezultat. Co tydzień staraj się więc unieść coraz większy opór. Różnica ta nie musi być duża, ważne jednak żeby iść do przodu. W części głównej treningu staraj się wykonywać ćwiczenia złożone, które aktywują jak najwięcej mięśni, korzystaj z ćwiczeń opartych na prawidłowych wzorcach ruchowych. Np. przysiad jest to wzorzec ruchowy siadania, martwy ciąg to sięganie czegoś z podłogi itd. 

piątek, 23 grudnia 2016

Gwiazdkę z nieba chcę Ci dać.

Każdego roku scenariusz jest ten sam a mimo to kochamy Gwiazdkę najbardziej ze wszystkich świąt. Choć kontrowersji wokół tematu jest więcej niż sianka w jezuskowej stajence, to nasze zaangażowanie w uczynienie tych dni szczególnymi sprawia, że zapominamy o wydanych pieniądzach i nieprzespanych nocach. Jak głosi klasyk `jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich`. Zasiadamy do wspólnego stołu ze wścibską ciotką, która każdego kuzyna singla podejrzewa o gejostwo a własnego męża o notoryczne zdrady. Pokornie znosimy pytania z cyklu `Jak tam Patrysiu, masz w końcu jakiegoś narzeczonego?` Dzielimy się znienawidzonym opłatkiem, choć najchętniej zatopilibyśmy zębiska w pierogach. Cieszymy się ze skarpetek i majtek, nawet jeśli stanik jest dwa razy za duży a majtki o rozmiar za małe. Lubię Gwiazdkę za to, że uczymy się na nowo być mili. Wychodząc z zatłoczonego sklepu rzucamy `Wesołych Świąt` zamiast standardowego `Ja pier..., ile ludzi`. Może i jest to sztuczne, może tylko na chwilę. To bez znaczenia. Liczy się, że jesteśmy w stanie wydobyć z siebie to dobro i pogodę ducha, której często brakuje nam w codziennym życiu. Oczywiście nie da się przez 365 dni w roku radośnie podskakiwać z rytm Pójdźmy wszyscy do stajenki, to zrozumiałe. W gorsze dni można jednak wrócić wspomnieniami do przyjemnych momentów i uszczknąć z nich coś do teraźniejszości. Do swoich życzeń dorzucamy jeszcze mnóstwo ciepła ze strony życzliwych Wam ludzi. Klasyk brzmi `dużo radości w gronie rodzinnym`. Ale rodzina nie zawsze jest tym gronem, które zapewnia ciepło. Niezależnie od Waszych życiowych wyborów, życzymy Wam aby każdy z Was spędził ten wyjątkowy dzień z kimś, o kim ciepło myśli.

Wesołych :*


Na zdjęciach: Marsi

Na zdjęciach: Pati

Sprawdź nasz najnowszy odcinek na  pt. Kraina Lodu

wtorek, 20 grudnia 2016

Ładna jesteś.

Magiczne zdarzenia, które odmieniają ludzkie historie należą do naszych ulubionych wątków. Byłam jedną z nielicznych osób na tej planecie, które nie widziały Pretty Woman. Wczoraj postanowiłam ten fakt odmienić, dlatego po powrocie z treningu odpaliłam opowieść o prostytutce i jej księciu na białym koniu. Dołączam do fanów miłosnej ballady z Julią Roberts (Vivian) i Richardem Gerem (Edwardem) w roli głównej jednak uważam, że obejrzenie tego filmu może nieść poważne skutki uboczne. Kobiety na całym świecie uwierzyły, że na każdą z nich czeka przystojny mężczyzna z pokaźnym portfelem. Wystarczy znaleźć się w odpowiednim miejscu i we właściwym zestawie ubrań. Optymiści doszukują się wątków pięknej miłości pokonującej bariery, pesymiści dochodzą do prostych wniosków, że faceci to wzrokowcy a baby materialistki. Sama nie umiem się odnieść ale chcę wierzyć, że na każdego z nas może czekać coś super. Problem w tym, że po drodze czyha sporo pułapek. Zdarza mi się bywać w różnych środowiskach a jako uważny obserwator zauważam tę wszechobecną presję na znalezienie bogatego Edwarda. A że faceci to wzrokowcy a kobiety kochają diamenty to każdy znajdzie coś dla siebie. Co więc zostaje dla tych, którzy wierzą w prawdziwą miłość? Dla nich zostaje Pretty Woman. Albo wiara w to, że gdzieś na świecie jest jeszcze ktoś, kto tego filmu nie widział.



kurtka- Mosquito 189.99 139.99 zł
buty- CzasNaButy 229.90 159.90 zł
stanik- Caprice 169 zł
spodnie- DenimBox 59,99 zł
szalik - Mohito 49,99 zł
choker- Pracownia Agaty 19,99 zł

Napisała: Pati

Zdjęcia: Marsi


Sprawdź nasz najnowszy odcinek na  pt. Kraina Lodu

piątek, 16 grudnia 2016

Gwiazdkowy wehikuł czasu.

W roku 1992, w polskiej telewizji, miała miejsce premiera kochanego przez wszystkich filmu. Od prawie 25 lat każdemu z nas święta kojarzą się z Kevinem. Pamiętam, że będąc dzieckiem mój stan bożonarodzeniowego podniecenia wyznaczały telewizyjne zapowiedzi Samego w Domu. Cały świat pokochał historię chłopca z rodziny McCallister, który broni swojego domu przed włamywaczami. Film zarobił na całym świecie ponad 477 000 000 dolarów. Nawet nie wiem ile to jest bo moje poczucie pieniądza kończy się na kwocie tysiąc złotych a informację skopiowałam z Wikipedii. Chciałam uwydatnić ogrom odniesionego przez producentów sukcesu. Na czym polegał fenomen filmu w Polsce? To proste. Oglądając ów amerykański film w wieku dziesięciu lat, przenosiłam się w zupełnie inną czasoprzestrzeń.W 1996 r. Polska była szara i uboga. Dlatego też zachwycał nas ogromny dwupiętrowy dom, uginający się pod ciężarem świecidełek i ozdób, z pięknym kominkiem otoczonym skarpetami i pachnącą choinką. Amerykańska rodzina leci do Paryża do drogiego hotelu a tytułowy bohater zajada się w tym czasie smakołykami, o których istnieniu nie mamy pojęcia. Polskie realia były wówczas nieco inne. Większość z nas wychowywała się w komunistycznych blokach, gdzie sztuczną choinkę wyciągało się z dna szafy. Nie było lodowisk, przepięknych bożonarodzeniowych szopek czy dostawców pizzy na telefon. Nikt nie myślał o podróżach, chyba że do babci na drugi koniec miasta. Prezenty raczej skromne, tak samo jak kolacja. Nie mówię, że było gorzej. Po prostu inaczej. Wówczas Kamień Pomorski był dla mnie oddalony od Chicago o lata świetlne. Apogeum euforii przeżywałam w drugiej część filmu, kiedy to Kevin odwiedza sklep z zabawkami Pana Duncana. Czułam się wtedy jakbym podglądała życie na Marsie. Perypetie Kevina były dla mnie jak padający w Wigilię śnieg. Powinniśmy wygenerować do Chrisa Columbusa międzynarodowy list z podziękowaniami za to, że wyrwał nasze dzieciństwo ze szponów rzeczywistości. Do dziś marzą mi się turkawki przyjaźni.



buty- Saway 189 zł
płaszcz- Tally Weijl 389 zł
spodnie- House 99,99 zł
golf- Reserved 129 zł

Sprawdź nasz najnowszy odcinek na  pt. Kraina Lodu

Na zdjęciach: Marsi

Napisała: Pati