wtorek, 24 marca 2015

Utopmy Marzannę!

Długo wyczekiwana wiosna w końcu oficjalnie nadeszła ! Dziś po raz pierwszy wypuściłyśmy się na łono natury bez zimowych kurtek, przypominających ratunkowe pontony. Święto! Nic tak nie męczy oka jak wszelkie objawy zimna pod koniec marca. Ludzie ostentacyjnie wyrażają swoją wolność paradując w T-shirtach przy szesnastu stopniach na plusie. Lubię to! A najbardziej lubię maj. I nie dlatego, że zwykle wtedy się zakochuję, korzystam z dobrodziejstw słońca i noszę krótkie spodenki.
To dlatego, że wówczas cieszą mnie najdrobniejsze rzeczy, na które totalnie nie zwracam uwagi w listopadzie czy w lutym. Chce mi się usiąść na ławce, spacerować słuchając muzyki i mam częściej ochotę na to, żeby się ładnie ubrać. Choć zima w tym roku nie była szczególnie mściwa, to cieszmy się, że kolejna dopiero na rok. Moje wiosenne oczekiwania? Poza tym, że nie mogę się doczekać pierwszego piwa z sokiem imbirowym wypitego wieczorem, gdzieś nad Wisłą, czekam na wiosenny przypływ twórczej weny, motywację i pierwszy letni deszcz. I choć od zeszłego maja moje życie zmieniło się nie do poznania to w tym roku nie liczę na zmiany. Planuję dopracować to, co mam.

Trenującym życzymy więcej motywacji i silnej woli, żeby lato było nam niestraszne ;)

stanik sportowy- Boutique Bielizny 199 zł -----> KLIK!
bluzka- Boutique Bielizny 409 zł -----> KLIK!
legginsy- Boutique Bielizny 519 zł -----> KLIK!
słuchawki - Hama 229 zł -----> KLIK!

A po treningu najchętniej sięgamy po proteinowe batoniki ;) -----> KLIK!

Napisała: Pati


Na zdjęciach: Marsi