środa, 21 stycznia 2015

Z pozdrowieniami od sióstr.

Od pewnego czasu zastanawiam czym tak właściwie jest ideał piękna? Czy rzeczywiście chodzi o wzrost i obwód w pasie? Wybiegi i błyszczące magazyny bombardują nas obrazami chudych, młodych ciał. Większość kobiet, (żeby nie powiedzieć wszystkie) chce być piękna, podziwiana, komplementowana. Naiwnie wierzymy, że receptą na szczęście będzie zrzucenie kilku centymetrów w talii. Kompleksy spowodowane wyglądem potrafią odebrać radość życia. Potrafią niesamowicie wpłynąć na nasz charakter. I choć większość z nas doskonale wie, że nie wygląd jest najważniejszy, to jednak zaniżone poczucie własnej wartości potrafi wyrządzić ogromną szkodę.Więc chodzimy na siłownie, malujemy paznokcie, kupujemy buty i drogie kosmetyki. Wszystko po to aby się zakochać, a raczej rozkochać w sobie najlepszy towar w mieście. Codziennie mijam na ulicy prześliczne, kwitnące kandydatki, za którymi wodzi się wzrokiem mimowolnie. Piękna kobieta, czyli uważana za atrakcyjną przez mężczyznę? Czy przez siebie samą? Mamy XXI wiek, gdzie wszystko jest dmuchane, plastikowe albo wysoko kaloryczne. Ale jak moje skromne badania wykazują, że mężczyznom nie o tę "fajność" chodzi. Ładny wygląd szybko się nudzi. Wiadomo, trzeba czymś zwabić, jednak kiedy gadka się nie klei to nie ma ratunku. Jak to wytłumaczyć, że prześliczna dziewczyna traci na urodzie, gdy tylko otworzy usta? Nie ma z nią o czym pogadać, jest sztywna, nie rzuca żartem, nie potrafi się wyluzować, co pięć minut sprawdza instagram, nie zadaje pytań, nie ma zainteresowań a na pytanie co słychać odpowiada: nic ciekawego. Rozmowa jest seksowna, kobiety o tym zapominają. W zeszłym miesiącu, będąc na imprezie, usłyszałam od ślicznej i nudnej koleżanki: `zdradził mnie z taką brzydulą`.
Bez puenty i zbędnych komentarzy pozostawiam Was z moja opowieścią, garstką zdjęć i Marsi w roli głównej.


spódnica: Levres  139zł  109zł ---> KLIK
buty: Adidas ok. 399 zł
paznokcie: Beauty Club

na zdjęciach: Marsi