sobota, 31 maja 2014

Jeśli jesteś perfekcyjna to nie mów do mnie.

Mówi się, że kobiety są skomplikowane. Wcale nie są. Marzenie każdej z nas jest takie samo: BYĆ IDEALNĄ. Gorzej z receptą. A ta idealna to jaka? No, że ma super ciało (choć nie spędza całych dni na siłowni!), je najpyszniejsze potrawy z różnych zakątków świata i chwali się tym w internetach (i nie tyje!), nosi markowe, drogie ubrania (ale nie musi ciężko pracować, żeby na nie zarobić!), ma idealnego faceta, który ze wszystkim jej dogadza (i wcale nie związała się z nim dla pieniędzy!), cieszy się powodzeniem wśród facetów (choć jest honorowa i nigdy nie zdradziła swojego!), ma lekką, przyjemną, twórczą pracę (i wcale nie musiała jej szukać), nigdy się nie kłóci (a jeśli nawet to wina nigdy nie leży po jej stronie!). Jeśli jesteś facetem i kiedykolwiek zastanawiałeś się czego chce Twoja dziewczyna to właśnie tego: BYĆ IDEALNĄ. Jak dobrze, że ta PERFEKCJA nie istnieje, inaczej ja i moje roztargnienie musiałybyśmy zmienić planetę zamieszkania. Miałam kiedyś znajomą, która wpędzała mnie w kompleksy tym, że była taka rozsądna, poukładana, życie podsuwało jej pod nos ekstra opcje a ona jedynie łaskawie po nie sięgała. Pamiętam, że poznałam ją w wakacje 2010 roku. Ona miała milion umiejętności, studiowała na najlepszej uczelni, jej chłopak za nią szalał, miała piękne włosy i była dużo wyższa ode mnie. Zawsze mądrze prawiła, nigdy nie poplamiła bluzki i nie przeklinała. Była IDEALNA (ale jaka wkur.iająca). Radość nieopisana ogarnęła moje serce w dniu, w którym dowiedziałam się, że jej więcej nie muszę oglądać. Z jednej strony chcemy być idealne a z drugiej nienawidzimy takich osób, bo są niesamowicie irytujące, oderwane od rzeczywistości, wywołują w nas poczucie mniejszości i sprawiają, że czujemy się źle. Dlaczego chcemy być kimś kogo same tak naprawę nienawidzimy? Cóż, jesteśmy kobietami. Nasze wybory nigdy nie są proste (;

Napisała: Pati.
Zdjęcia: Pati.
Na zdjęciach: Marsi.