Jak rozwinąć swoją karierę?

W sklepie spożywczym pod blokiem jest najbardziej specyficzny dział mięsny, jaki kiedykolwiek widziałam. Prócz standardowych kiełbas, szynek i pasztetów mają tam również zdrapki. Kiedy więc idę rano po przysłowiowe bułki, często się zastanawiam się czy towarem tak pożądanym jest mięcho na schabowego, czy może chęć wygrania życia. Nasza babcia odkąd pamiętam `puszczała lotka`. Nigdy nic nie wygrała, ale jak już wygra to kupi wnusiom mieszkanie w centrum Warszawy a sobie wielki telewizor. Babcia Lusia nie jest odosobnionym przypadkiem. Ludzi czyhających na to, aż ich życie odmieni się za sprawą sprawczego palca bożego są miliony. W popularnym niegdyś dokumencie `Ballada o lekki zabarwieniu erotycznyym` najczęściej możemy usłyszeć `pójdę tam, może akurat ktoś mnie zauważy`. Dla niewtajemniczonych, to taki serial  o atrakcyjnych młodych dziewczynach, którym marzy się kariera w wielkim świecie. Kiedyś również wierzyłam, że drzwi do mitycznego Wielkiego Świata otwiera się raz a później jest już tylko lepiej, wystarczy jedynie się przebić. Ktoś cię zauważy, trafisz szóstkę w totka, wygrasz casting do programu albo pokażą Twoją twarz w telewizji i już! Jeden złoty strzał a z kranu w kiblu będzie się lał Johnnie Walker, cytując klasyczka. Lubię wierzyć w bajki o żebraczce, która stała się księżniczką a historia pokazuje nam, że takich przykładów są tysiące. Rzadko jednak uświadamiają nam, że ten szczęśliwy traf potrafi powalić na kolana, jeśli nie jesteś na niego gotowy. Nie bez powodu większość zwycięzców horrendalnych kwot po kilku latach ma na koncie mniej niż przed wygraną, natomiast o finalistach telewizyjnych programów sprzed roku nikt dziś nie pamięta. Nie twierdzę, że bycie szczęśliwcem to coś złego, wręcz przeciwnie. Każdy z nas czeka na swój moment, trzeba jednak dobrze przygotować się na jego nadejście. Jeżeli więc jesteś w czymś dobry, zbieraj swoje drobne zasługi do dużego koszyczka sukcesu. W wywiadach często pytają nas o moment przełomowy w naszej karierze z nadzieję, że podamy konkretną publikację, występ czy tytuł programu. A ja swój moment pamiętam doskonale, choć nigdy o nim nie mówię. Mało spektakularny, raczej brutalny. Chcąc zarobić na aparat rozdawałyśmy ulotki na Monciaku w Sopocie. Wtedy dotarło do mnie, że czeka nas bardzo długa droga ale motywacji nam nie brakuje, więc damy sobie radę.


NIESPODZIANKA! Z naszym kodem rabatowym: BUKOWSKIE do końca października masz 20% zniżki na całą kolekcję sportową w sklepie www.czasnabuty.pl
Sprawdź koniecznie i wybierz swoje ulubione!


buty- Czas na buty 459,90 zł;  20% zniżki z kodem rabatowym: BUKOWSKIE
płaszcz- Majors 
spodnie- born2be 129,99 79,99 zł
sweter- born2be 74,99 49,99 zł
okulary- paczepacze 49 zł

6 komentarzy:

  1. zacznijcie nosić skarpety. nogi się pocą i wszystko od razu w buty wsiąka - fujjj.... poza tym wygląda to słabo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takie coś jak stopki,które z butów nie wystają. Wygląda schludniej niż ze skarpetami po kostki. 👍

      Usuń
    2. No dzięki, że mnie oświeciłeś w sprawie tych stopek bo nie wiedziałem o ich istnieniu. Zwróć tylko uwagę, że nie masz pewności, czy je ubrała. Poza tym, stopki, podobnie jak podkolanka to tzw. antygwałty - idealny sposób żeby odstraszyć każdego normalnego faceta. Póki ich nie widać to pół biedy ale jak już się to zobaczy to lipa... Co do skarpet, to wyglądają schludnie pod warunkiem, że nosi się spodnie w odpowiednim rozmiarze a nie za krótkie. Kiedyś jak ktoś miał takie spodnie to mówiło się, że zwyczajnie z nich wyrósł i był to obciach. Teraz wmawia się nastolatkom, że tak jest trendy i one w to wierzą. Co gorsza w ten trend uwierzyli też zniewieściali faceci i też chodzą w takich przykrótkich spodniach :) Też uważają, że są trendy :) A jak dla mnie to sa co najwyżej fashion's victims :)

      Usuń
    3. jezu co Ty za glupoty wypisujesz , calkiem zabawne ;D

      Usuń
  2. A co do samego zdjęcia płaszczyka. Zwróćcie uwagę, drodzy fani bloga na jeden szczegół. W każdym płaszczu, marynarce czy koszuli jest wyraźny szef łączący rękawy z resztą stroju. Prawidłowo ten szef powinien znajdować się na linii barki/ramiona - wtedy wiemy, że rozmiar jest ok. Jeżeli znajduje się na barkach - ciuch jest za mały, jeżeli na ramionach (jak w tym przypadku) ciuch jest za duży - czyli po starszej siostrze = obciach. O ile taki za duży płaszczyk jak tutaj z przodu wygląda jeszcze w miarę (bo jest rozpięty) to z tyłu już wisi jak worek - wtopa. Dziewczyny, kupcie mniejszy płaszczyk, zróbcie jeszcze raz fotki i pokażcie wszystkim, że mam rację - albo że jej nie mam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 siostry bukowskie. , Blogger