piątek, 2 czerwca 2017

Jak wygląda nasz `cheat day`?

Tak jesteśmy zaprogramowani, że kierując się wyłącznie smakiem, zawsze chętniej sięgniemy po burgera z podwójną wołowiną niż po seler naciowy. W końcu tłuszcz, to bez dwóch zdań, nośnik smaku. Ponadto słodkie, słone i tłuste jedzenie poprawia nastrój, stymuluje znajdujący się w mózgu układ nagrody, w skrajnych przypadkach działa jak narkotyk. Dlatego miliony ludzi na całym świecie kochają Nutellę, będącą bombą cukrowo- tłuszczową, majonez, kiełbasę czy frytki. Jak więc funkcjonować pomiędzy wrodzoną miłością do tłustego a chęcią zachowania formy ? I drugie pytanie, które często nam zadajecie: jak często pozwalamy sobie na odstępstwa od diety ?

Kiedy zaczynałyśmy swoją przygodę ze zdrowiem, codziennością były dla nas chipsy, słodycze i słone przekąski. Niełatwo jest z dnia na dzień ze wszystkiego zrezygnować, dlatego zmiany wprowadzałyśmy stopniowo. Dziś raz w tygodniu pozwalamy sobie na dzień bez wyrzeczeń, zwykle wypada on w weekend. Trzymamy się jednak zasady, że oszukane posiłki nie przekraczają naszego dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Średnio zjadamy ok. 2100 - 2400 kcal dziennie ( w zależności od wysiłku fizycznego), dlatego w planowany z wyprzedzeniem cheat day kaloryczność jest zbliżona, ale są to głównie produkty, których unikamy w ciągu tygodnia. Tego dnia zwykle jemy pizzę, lody, słodycze albo burgery, czego dusza zapragnie. Oczywiście po takiej dawce śmieciowego jedzenia układ pokarmowy jest obciążony a kondycja na treningu gorsza. Mimo to nie zamierzamy rezygnować ze swoich oszukanych posiłków przede wszystkim dlatego, że to pozwala nam nie zwariować. Od zawsze wyznajemy zasadę, że wszystko jest dla ludzi, a przyglądanie się batonikom na sklepowych półkach niczym wolności zza krat rodzi niezdrowe podejście do jedzenia. Na drugi dzień waga może wskazywać więcej, co wiąże się z zatrzymaniem wody. Nie są to jednak dosłowne dodatkowe kilogramy więc cheat day, w naszym przypadku, w żaden sposób nie powoduje tycia. Z doświadczenia wiemy jednak, że sięgnięcie po niezdrowy produkt może pociągnąć za sobą całą masę innych nadprogramowych kalorii, dlatego też osoby o mniejszych zasobach silnej woli powinny przemyśleć jak będzie wyglądał ich cheat day. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę i jesteś na diecie mniej niż dwa-trzy tygodnie, zrezygnuj z oszukanych posiłków. Gdy Twoja świadomość i determinacja będą na wyższym poziomie, raz na tydzień możesz zaplanować tego typu dzień.

Jeśli chcesz nas o coś zapytać, masz jakieś wątpliwości lub chcesz podzielić się swoją historią, śmiało pisz ! Wyślij do nas bezpośrednią wiadomość na Instagramie (@siostrybukowskie; @marsi_bukowska; @pati_bukowska)


Chcesz nas lepiej poznać? Sprawdź nasz najnowszy odcinek na