czwartek, 29 września 2016

Smak jesieni.

Wolę określenie koniec lata niż poczatek jesieni. Wrzesień jest miesiącem, który bardzo lubię. Kojarzy mi się z pięknym słońcem, jabłkami i grzybami. Powoli przestawiamy się na tryb chodniejszych dni. Latem uwielbiamy lody, sorbety, koktajle i owocowe sałatki. Jesienny deser musi być jednak nieco bardziej treściwy. Dzisiejszą propozycją będzie ciastko korzenne, którym możemy umilić sobie poranną kawę. W moim przepisie wykorzystałam powidła domowej roboty. Jeśli takich nie macie, można użyć zwykłej marmolady albo kupnych powideł. Zwrócie jednak uwagę na zawartość cukru. Ciastka najlepiej bowiem smakują, gdy nadzienie jest kwaśne. Robi się je banalnie, jednak ciasto drożdżowe ma to do siebie, że musi chwilkę rosnąć. Do dzieła !

Ciastka korzenne z domowymi powidłami
Czego potrzebujemy?
- szklanka mąki pełnoziarnistej pszennej + 2 łyżki do zaczynu
- 20 g świeżych drożdży
- 1/3 szklanki mleka odtłuszczonego + 4 łyżki do zaczynu
- łyżka cynamonu
- łyżka przyprawy korzennej
- odrobina soli
- 1 jajko
- dwie łyżki miodu
- powidła domowej roboty

Jak to zrobić?
ZACZYN:
1. Rozkruszamy drożdże w letnim mleku, dosypując mąki. Odkładamy w ciepłe miejsce na 10 minut, przykryte bawełnianą ściereczką
CIASTO:
1. Do miski wrzucamy przesianą mąkę, cynamon, przyprawę korzenną, zaczyn z drożdży, miód, jajko, odrobinę soli i mieszamy.
2. Dodajemy po trochu mleka i zagniatamy ciasto kilka minut.
3. Gdy ciasto jest gładkie, odstawiamy je do miski, przykrywamy ściereczką i kładziemy w ciepłe miejsce na około godzinę.  (powinno zwiększyć objętość około dwukrotnie, mąka pełnoziarnista rośnie trochę wolniej).
4. Po godzinie rozwałkowujemy ciasto. Kroimy na kwadraty o boku długości ok 10 cm. Na każdy kwadrat kładziemy łyżkę powideł i zawijamy przeciwległe wierzchołki.
5. Gotowe ciastka wstawiamy do nagrzanego do 180st.  piekarnika na około 25 minut.

Można podawać cukrem pudrem albo lukrem. Świetnie smakują w połączenu z herbatą pomarańczowo-goździkową.