piątek, 17 czerwca 2016

Truskawkowe Love.

Jedną z wielu zalet lata jest to, że jasno robi się już koło godziny czwartej nad ranem. Można więc wstać skoro świt i zacząć działać. Taki też był mój dzisiejszy poranek. Zdążyłam zrobić pranie, pójść na zakupy i pomalować paznokcie, podczas gdy zwykle jestem w trakcie otwierania lewego oka. Motyw truskawki nie bez powodu przewija się w dzisiejszym wpisie. Otóż czerwona, pachnąca truskawa to kolejny symbol czerwca.  Dlatego też zagościł również na moich pazurach. A wracając do truskawek, nie wiem czy wiecie ale nie jest ona dziełem natury. Narodziła się w Wersalu w XVIII wieku ze skrzyżowania dwóch odmian poziomek. Dokonał tego francuski botanik na rozkaz króla Ludwika XIV. Dziś mówi się o ponad 2 tysiącach gatunków tych smakołyków. Warto je jeść z wielu powodów, Na przykład dlatego, że zawierają więcej witaminy C niż cytrusy, są niskokaloryczne ( w 100g 32 kcal), dostarczają mnóstwo witamin i hamują wzrost poziomu cukru we krwi. A przede wszystkim smakują.



TRUSKAWKOWY MANICURE HYBRYDOWY
Do wykonania manicure wykorzystałam lakiery hybrydowe Semilac, utwardzane w lampie UV. Korzystam z zestawu do manicure hybrydowego, dzięki któremu same sobie jestem kosmetyczką. Kosztuje 219 zł a zawiera wszystko to, czego używa się w profesjonalnych salonach. Lampa świetnie utwardza, dzięki czemu lakier nie odpryskuje, ilość kolorów do wyboru jest tak ogromna, że ciężko się zdecydować. W swoich truskawkach wykorzystałam kolor Tutti Frutti.  Bazą jest natomiast pastelowy Frappe 

zestaw Semilac 219 zł ---> klik !  

Sprawdź również nasz odcinek na  Czy cukier uzależnia?