poniedziałek, 22 lutego 2016

Ustawa o inwigilacji.

Śmieszy mnie temat inwigilacji, który jest ostatnio taki modny na salonach. Chętnie wykrzykujemy hasła PRAWO DO PRYWATNOŚCI, TOŻSAMOŚĆ, INTYMNOŚĆ, DYSKRECJA. Czy ludzie, którzy tak ochoczo zabierają głos w sprawie naprawdę myślą, że chodzi o to, żeby śledzić szarego Janusza z klatki obok, który codziennie w sklepie kupuje cztery bułki, 30 dag kiełbasy krakowskiej i paczkę fajek? Na podstawie danych telekomunikacyjnych służby specjalne będą mogły bardzo wiele dowiedzieć się o każdym z nas- gdzie się logujemy, z kim się kontaktujemy, jakie są nasze zwyczaje. Głośno krzyczymy INGERENCJA W PRAWO DO PRYWATNOŚCI, po czym logujemy się na Snapchata i z uśmiechem na twarzy informujemy naszych podglądaczy `Hej kochani, właśnie zjadłem solidną porcję śliwek bo ostatnio dolega mi zatwardzenie, hehe`. Chcesz dowiedzieć się jak wygląda czyjś dom, ogród, żona? Wystarczy, że odpalisz Fejsa. NARUSZENIE WOLNOŚCI OBYWATELSKICH!- krzyczy głośno Janusz. Chwilę potem wrzuca fotkę swojego gołego synka w basenie, żony, która owinięta starym ręcznikiem farbuje włosy a farba ścieka jej po twarzy albo własne, gdzie dumnie pręży się na tle meblościanki. Czasem przez przypadek natknę się na zdjęcia publikowane przez moich znajomych i mam dziwne odczucie, jakbym zakradła się do ich sypialni i ukradkiem przeglądała rodzinny album. `Moje kochanie na porodówce. Dała radę, jestem ojcem!`. `Pierwsza kupka`. `Z wizytą u dziadka Zdzisława na oddziale geriatrycznym w Pciumiu Dolnym`. Służbom specjalnym przyznano szczególne uprawnienia, ponieważ żyjemy w czasach mobilizacji antyterrorystycznej. Nikogo nie obchodzi że oglądasz pornole na kompie, dzwonisz po nocach do kochanki albo intensywnie obczajasz profil swojego byłego. Ale jeśli cenisz sobie dyskrecję to czasem dwa razy się zastanów, czy liczy się prywatność czy ilość lajków. Jeśli to drugie to dobrze się składa, bo ja zawsze chętnie poobczajam jak to się ludziom dobrze wiedzie. No i dam lajka, nawet pod zdjęciem gołego Czarusia, który z garnkiem na głowie tańczy na taborecie. Nie oszukujmy się, każdy z nas ma taką fotkę. Co za fart, że nasi rodzice nie mieli wówczas dostępu do Internetu. Kto wie ilu z nas już na zawsze wylądowałoby w niekończącej się teczce Internetu pod tytułem: Żenujące ale zabawne.
buty- Altercore 199 zł
kurtka- Tally Weijl 199 zł
spodnie- Varlesca 139 zł
koszula- Cropp 89 zł
rękawiczki, broszka- Pracownia Agaty
tunika- Topshop

Więcej inspiracji znajdziesz na  Ceneo, moda dla kobiet


Napisała: Pati

Zdjęcia: Marsi


Sprawdź nasz najnowszy odcinek na