czwartek, 5 listopada 2015

Co to jest prawdziwa miłość?

Nie bywam szczególnie romantyczna i raczej daleka jestem od pisania do wybranka smsów nasączonymi słowami na K. I wcale nie chodzi mi o słowo kurwa. Unikam miłosnych elaboratów przed snem, wolę opowiedzieć zabawną anegdotkę niż opisać własne uczucia. Lubię czułość, ale tę w czynach a nie na papierze. Dlatego też z przymrużeniem oka czytam wywiady z gwiazdami, które pozują z partnerem na okładce, odtwarzając Ekstazę świętej Teresy. W wywiadzie dowiadujemy się jak często ze sobą sypiają, kto jaki jest w łózko, gdzie się poznali, ile dla siebie znaczą i jak niewyobrażalnie szczęśliwi są we dwoje. Rok później ta sama gazeta publicznie leczy złamane serce tej samej persony, choć to inna już bajka.

Wczoraj czytałam wywiad z pewnym bardzo popularnym aktorem. Na pytanie reporterki `Kiedy jest prawdziwa miłość?` odpowiada `Wtedy, gdy masz pewność, że dalej już nie chcesz szukać.`  Nawet ja, największa hejterka Harlequinów, chwilę zatrzymałam się przy tym zdaniu. To ładne co powiedział. W przypadku poprzednich relacji za każdym razem czekasz na coś lepszego, w końcu poznajesz kogoś, kto daje ci poczucie, że już na nic więcej nie czekasz. Na papierze brzmi epicko, ale życie nie zna się na literaturze. W ludzkiej naturze nie występuje pojęcie WYSTARCZY. Zawsze chcemy więcej, bardziej, mocniej, szybciej. Nigdy nie jesteśmy wystarczająco zgrabni, bogaci, znani, szczęśliwi. Zawsze na coś zbieramy, czekamy, rozglądamy się mimochodem. Mamy w sobie tak wiele żądz, że nie potrafimy ich zaspokoić jednym czynnikiem. Możemy mieć dziewczynę ze snów, ale zawsze znajdzie się lepsza. Możemy mieć najnowsze auto a za pół roku ulepszą jego wersję. Chodzę na siłownię od drugiego roku studiów i jeszcze nigdy nie poznałam kogoś, kto powiedziałby `Wyglądam już super, więcej nie chcę`. 

Według słowiańskich legend jest pewna roślinka, zakwita raz w roku, w czasie przesilenia letniego. Są też magiczne zaklęcia na jej przywołanie. Zapewnia dożywotnie szczęście, bogactwo, dostatek. To kwiat paproci. Chcę wierzyć w to, że w życiu można odnaleźć ów kwiat paproci i wcale nie trzeba pocieszać się papierzakami. 


ps. Jakiś czas temu po raz pierwszy skorzystałam z metody przedłużania rzęs i przyznam szczerze, że jestem uzależniona. Wszystkim tym, które lubią wychodzić z domu bez makijażu szczerze polecam. Korzystam z usług warszawskiego Salonu urody Elegante. 

Napisała: Pati

Zdjęcia: Marsi