wtorek, 9 grudnia 2014

Wszystkim na zdarzyło się pisać z kimś, kto nie jest naszym oficjalnym parterem.

Gdy się jest z kimś a myśli o kimś innym to normalne?
Takie oto pytanie zadano mi dziś przed dwunastą. Trudne pytania lubią dopaść z rana, ale nie mnie, bo odpowiedź na nie znam. Mówię: `normalne`. Myślę `smutne ale prawdziwe`. Sama kilka lat temu doświadczałam sytuacji, że nieustannie myślałam o kimś, będąc w teoretycznie dobrym związku. Mózg lubi nam płatać figle i chyba nie da się przed tym uciec. Przypadek jest skomplikowany, gdy spotykasz osobę i wiesz, że powinniście być razem ale z przyczyn technicznych nie możecie. Jedną z nich jest to, że on albo Ty już kogoś macie. Oczywiście można zamknąć oczy i rzucić się w miłosną przepaść, chętniej jednak wybieramy bezpieczne rozwiązania. Poza tym nie ma nic dziwnego w tym, że dostrzegasz też inne opcje. I to wcale nie oznacza, że zaraz pójdziesz i będziesz zdradzać. Po prostu nie masz obsesji na punkcie swojego faceta, co jest zdrowym podejściem.  Mówi się, że skoro decydujesz się na to, żeby z kimś być to nie masz już ochoty na to, żeby oglądać się za innymi. Nie zgodzę się z tym. Nie ma nic złego w tym, że masz świadomość, że na świecie są też inni ludzie, mniej lub bardziej do Ciebie pasujący. Dzięki temu nie zbzikujesz w przypadku ewentualnego rozstania. Poza tym jestem zwolenniczką teorii, żeby korzystać z okazji, które podsyła nam los. I nie chodzi mi wcale o przelotne romanse czy zdrady po alkoholu. Znam mnóstwo par, które poznały się za czasów, gdy ona lub on kogoś miał. Czasem ciężko jest walczyć z samym sobą. Wiesz, że źle robisz ale robisz to nadal. Wszystkim na zdarzyło się pisać z kimś, kto nie jest naszym oficjalnym parterem. U mnie trwało to pół roku. I choć nie jestem z tego duma to nie żałuję ani jednego smsa. Są zachowania, którymi gardzimy, ale gdy dopadają nas to zawsze znajdzie się jakiś pretekst. Kiedyś wszyscy zmądrzejemy, ale jeszcze nie dziś.
sukienka- Desperado 290 zł -----> KLIK!
buty- Bootsy 89.90 zł -----> KLIK!

Napisała: Pati
Zdjęcia: Marsi
Na zdjęciach: Pati