poniedziałek, 14 lipca 2014

A z tyłu głowy siedzi ten ktoś.

Każdy z nas chociaż raz w życiu miał tak, że spędzał z kimś czas po to tylko, żeby odpędzić myśli od osoby, na której zależy. Paradoksalnie dzieje się tak, że złość i zirytowanie przelewamy na tę osobę, która w teorii ma pomóc. Ze swoją `miłością` zwykle chodziliście do kina. On wiedział, że uwielbiasz popcorn karmelowy, nie uznajesz seansów przed godziną dwudziestą, zawsze pachniał Twoją ulubioną wodą toaletową, nosił dobrze dopasowane jeansy i nigdy nie zerkał na inne kobiety gdy szłaś obok. Ale się skończyło i trzeba jakoś żyć dalej, śmiać się, marzyć i  umawiać z innymi. Więc się umawiasz. Ma być przyjemnie, chcesz choć na chwilę zapomnieć o tamtym. W teorii będziecie flirtować, co jakiś czas spoglądać na ekran, dużo się uśmiechać i może nawet on złapie Cię za rękę. W praktyce jesteś wkurzona od pierwszej sekundy bo on ma na sobie dziwaczne rybaczki, kupił solony popcorn, nie pachnie niczym i komentuje obecność cycatej blondyny z pierwszego rzędu. Możesz kazać mu iść do domu się przebrać, poprosić o nowy popcorn i opieprzyć za te komentarze. Ale nie robisz nic bo jesteś tak przygnębiona sytuacją, że w zasadzie wszystko Ci jedno. Filmu nie oglądasz choć patrzysz na ekran i zamiast odpędzać myśli od swojej miłości jeszcze bardziej się na niej skupiasz, bo beznadziejność tego który siedzi obok utwierdza Cię w przekonaniu, jak bardzo kochałaś. Smutne jest życie tych, którzy z przeróżnych przyczyn nie mogą być z tym z kim by chcieli. Jest tyle miejsc, które się kojarzą, tyle piosenek i smaków. Najlepiej byłoby wypaść na chwilę z obiegu i zacząć żyć wtedy, gdy przejdzie w zupełności. Ale tak się nie da, bo pomimo wszelkich udogodnień nikt jeszcze nie opracował przycisku PAUZA. Umawiasz się z kimś i ilekroć na niego spojrzysz widzisz jak wiele mu brakuje. Patrzysz i widzisz jaki jest słaby, ale nie wypowiadasz tego na głos bo uparcie wierzysz, że może jednak. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale wierzę, że są tacy, których się nie podrobi. Dziś gdy wsiadałam do samochodu leciało `Powinnaś być ze mną`. Mówi się, że połowa sukcesu to wiedzieć z kim chce się być. Ja bym raczej powiedziała, że to skaranie, bo gdyby się tego nie wiedziało to bez problemu można sobie życie układać z kimkolwiek nowym.

Z dedykacją dla tego jedynego, który nigdy nim nie będzie.
Napisała: Pati
Zdjęcia: Marsi
Na zdjęciach: Pati
Sukienka: mrgugu