poniedziałek, 9 czerwca 2014

Karma wraca.

Zaloty są fajne dopóki odwzajemnione. Nikt z nas nie lubi wkręcić się w osobę zajętą lub kompletnie niezainteresowaną. Życie jednak takie super nie jest i lubi nam podrzucać kąski NIE DO SCHRUPANIA. A jakie to? Do pierwszej grupy zaliczamy wszystkich zajętych, potem tacy naturalnie niezainteresowani a w trzeciej grupie jest miłość do osób o odmiennej orientacji (to już level hard, ale bywa i tak). No i ostatnia, najliczniejsza grupa, a nazwę ją NIBY ZAINTERESOWANI A JEDNAK NIE. To znaczy bajerka trwa, wydaje się, że wszystko idzie w dobrą stronę, są godzinne rozmowy, metrowe smsy, jakiś motyl w brzuchu też się znajdzie. I nagle z dnia na dzień słyszysz najbardziej obrzydzone zdanie ze wszystkich: TO CHYBA NIE TO. Nie kurde coo ? Było super, dwie osoby świetnie się bawiły a jedna z nich układała już w głowie scenariusze na przyszłość. Raz, dwa, trzy, wypadasz z gry z przyczyn nieznanych. Choć reguł nie naruszasz, nie oszukujesz i nie podmieniasz kart. I co tu robić? Masz ochotę napisać potężną wiadomość informującą jaki czujesz się oszukany i zły. I nie zamierzasz przebierać w słowach bo urażona duma nie zna hamulców. I choć żadne konkretne zobowiązania nigdy nie padły to mimo wszystko czujesz się najgorzej gdy słyszysz NARA tak po prostu. Każdy z nas choć raz w swoim życiu został odrzucony i jestem pewna, że każdy z nas uważa to uczucie za jedno z najgorszych. To nawet nie chodzi o to, że jest Ci przykro tylko czujesz taką przenikającą wściekłość. Masz ochotę wjechać z buta we wszystko co stanie na drodze a najchętniej w twarz tego, kto odrzucił. Z jednej strony każdy chociaż raz usłyszał NIE, z drugiej każdy z nas choć raz stał się adresatem WIADOMOŚCI ZAGŁADY, z której dowiedział się jaki jest podły, dwulicowy i zły, jak to manipuluje ludźmi i BAWI SIĘ UCZUCIAMI. Życie bywa przewrotne, więc następnym razem gdy będziesz wylewać łzy w poduszkę pomyśl sobie, że gdzieś tam ktoś wzdycha tak samo do Ciebie. Może zrobi się lepiej i pójdziesz spać (;


Na zdjęciach: Pati
Napisała: Pati