środa, 26 marca 2014

Co odpędza złe duchy?

Gdy przestajesz wierzyć w Boga znajdujesz sobie swojego własnego. Moim jest Podświadomość. Wierzę, że to istniejący twór, do którego możesz wysyłać intencje i prośby, a w połączeniu z pozytywnym myśleniem nierzadko otrzymujesz odpowiedź twierdzącą. Gdy dobrze myślisz to się dobrze dzieje. Wierzę, że odpowiednie nastawienie uchroni mnie od kupowania przed czterdziestką książek pod tytułem `Jak znaleźć męża i nie zwariować`. Nie wiem ile w tym prawdy, że nasz żywot jest z góry zaplanowany, ja wychodzę z założenia, że przeznaczenie można oszukać. Gdybym miała jednoznacznie określić jakiego typu osób nie lubię najbardziej to bez wahania mówię: LUDZIE, KTÓRZY SĄ ZAWSZE NA NIE! Rozprzestrzeniają negatywną aurę, która nie sprzyja polowaniu na szczęście, więc jeśli możesz- unikaj jak ognia. Znam kilka miłych i rozmownych osób, po których spotkaniu czuję się zwyczajnie zmęczona. I to nie dlatego, że gadka się nie kleiła. Chodzi o to, że mają w sobie jakąś złą moc. Z ludźmi jest jak z feng shui, żeby uzyskać zgodność ze środowiskiem naturalnym trzeba się odpowiednio ustawić. Zgodnie z zasadami, najpierw musisz wiedzieć do czego dążysz w życiu a potem aranżujesz wnętrze tak, żeby wzmocnić przepływ energii. Dlatego przestrzeń domową wypełniamy słońcem a tę życiową uwalniamy od osób gderających nad uchem `i tak ci się nie uda`.

A dla ducha nie ma nic lepszego jak endorfiny. Marsi uwalnia je w towarzystwie ADIDASa.
Napisała: Pati.
Na zdjęciach: Marsi.
Zdjęcia: Mama