sobota, 8 marca 2014

Chodźmy porobić nic!

Zaletą dobrego związku jest to, że przyziemne i najbardziej zwykłe sytuacje nabierają uroku. Gdy leje deszcz, jest piekielnie zimno, obciera but, w normalnych warunkach- chce się wykrzyczeć ulubione polskie słowo. Gdy leje deszcz, jest piekielnie zimno, obciera but, obok Ciebie jest ktoś kto sprawia, że o tym wszystkim zapominasz- chce się zatrzymać czas. Kiedyś przegadałam z z miłym chłopcem całą podróż pociągiem, stojąc ściśnięta w korytarzu między przedziałami. Innym razem wracając ze wspólnej imprezy jedliśmy taniego kebaba w przydrożnej budzie i wydawał się być najpyszniejszym daniem świata. W naturalnych okolicznościach wchłanianie tłustego kebaba o szóstej nad ranem uważam na bynajmniej przyjemne. Stąd też moja teoria, że miejsca i czynności zmieniają swój charakter pod wpływem towarzysza. Jego zadaniem jest umilanie chwili. W ten sposób łatwo rozpoznać czy związek jest udany. Jeśli przyjemność sprawia Ci wspólne mycie zębów oznacza, że jesteś szczęśliwa. Jeśli przebywasz w pięciogwiazdkowym hotelu z basenem i pełną obsługa i mimo to czujesz w środku pustkę znaczy, że musisz wiać jak najdalej. Ta dziwna chemia, która nam się w mózgu wytwarza zakrzywia rzeczywistość, dlatego ludzie tak bardzo lubią być `drunk in love`. To wcale nie chodzi o to, że kogoś kochasz, to chodzi o to, że wtedy świat jest milszy. Takie zakochane to niestety narkotyk bezcenny, a szkoda bo bardzo chętnie zaaplikowałabym sobie jakąś podwójną dawkę.
Z pozdrowieniami dla wszystkich tych, którzy również szukają dobrego dilera.

Batoniki z bakaliami:
Etykiety kupowanych produktów warto czytać. Sprawdzając to co jest napisane na odwrocie batoników musli tak się przeraziłam, że postanowiłam sama je sobie wyprodukować. Bez pieczenia, banalnie proste. Co należy zrobić?
Kupić składniki wypisane poniżej na mojej twarzy. Orzechy, sezam, dynię, słonecznik, płatki owsiane i wiórki kokosowe chwilkę uprażyć na małym ogniu na patelni. Przesypać do miski i dodać żurawinę z nasionami goji. Masło i miód (można dosypać też trochę cukru, ja dodałam jedną łyżkę) rozpuścić w garnku, przelać do miski z bakaliami. Całość wymieszać, przełożyć na blachę. Ugnieść i zostawić do ostudzenia. Pokroić. Zjeść.



Na zdjęciach: Marsi
zdjęcia: Mamusia
Napisała: Pati