poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Co by było, gdyby.

Idąc na zakupy w poszukiwaniu butów oczywistym jest dla nas fakt, że odwiedzimy wiele różnych sklepów zanim cokolwiek kupimy. Uwielbiamy mieć wybór, dzięki temu dużo łatwiej jest upolować obiekt idealny. Różnicy pomiędzy Colą Zero a Colą Light do dziś nie rozumiem, ale domniemam że to zabieg marketingowy, który ma dać ludziom poczucie różnorodności produktu. Znam jednak osobniki, które nie lubią gdy asortyment jest zbyt duży, nie mają jasno sprecyzowanych oczekiwań więc zwykle wychodzą z niczym. To nie sam wybór nas przeraża tylko konsekwencje, które za sobą niesie. Wybierając jedno automatycznie odrzucasz drugie bo wszystkiego mieć nie sposób. Chyba że jesteś synem króla nafty albo właścicielem haremu, wówczas ciąg dalszy tego posta Cię nie dotyczy. Dla mnie częstym dylematem jest wybór lakieru do paznokci albo smaku lodów. Z tym, że taki dylemat to żaden. Mogę przecież przyjść tam na drugi dzień i nażreć się tyle lodów, że gastronomiczne rozterki przestaną zatruwać mi życie. Paznokcie też można pomalować każdy w innym kolorze i problem z głowy. W kwestii doboru życiowych towarzyszy nie jest już tak łatwo. Decydując się na związek z konkretną osobą rezygnujesz z kogoś, z kim potencjalnie mogłoby być Ci lepiej. Tylko skąd możesz to wiedzieć, skoro życie to nie sklep z butami i nie jesteś stanie przymierzyć wszystkich modeli ? Przy dobrych wiatrach pożyjesz może z dziewięćdziesiąt lat, statystycznie weźmiesz jeden ślub, pół rozwodu i spłodzisz 3/4 dziecka. Pobożne życzenie, że gdzieś tam czeka na nas coś lepszego jest równie frustrujące, co budujące, Nie można wiecznie zastanawiać się co by było, gdyby.... a może można?

buty- Stylowe Buty 309 216.30 zł
tunika- Nike 220 zł
bluza- Bershka 99 zł
okulary- Bershka 49.99 zł
choker- Shellkey 49 zł

Napisała: Pati