niedziela, 14 czerwca 2015

Prawda w masce.

Oszukiwać można w pokera, w cv albo na sprawdzianie. Można zawyżać zarobki i wzrost, zaniżać wiek i wagę, opowiadać, że prawo jazdy zdało się za pierwszym razem. Można żalić się na problemy chorobowe i spowolniony metabolizm a nocami zajadać pączki pod kołdrą. Można prawić o nieistniejącym awansie, chłopaku ze snów i bogactwie leżakującym w skarpecie. Można podrabiać lekarskie zwolnienia, zdradzać albo kraść. Innych ludzi łatwo jest oszukać. A siebie? Siebie też. Wystarczy, że coś sobie wkręcisz albo zbyt długo zwlekasz z podjęciem decyzji. Niewygodna sytuacja z początku każdego uwiera. Później zaczynasz się oswajać, przyzwyczajać, aż w końcu traktujesz ją jak coś normalnego. Możesz sobie wmówić, że jesteś ze właściwym mężczyzną, usprawiedliwiać sobie Wasze wieczne kłótnie, jego chorobliwą zazdrość i permanentny brak pieniędzy. Możesz utkwić w toksycznej relacji wierząc, że on się w końcu zmieni i będzie już dobrze. Możesz przekonywać się, że masz super pracę i cieszyć się, że w ogóle ją masz, pomimo tego, że pensja jest głodowa, sytuacja napięta a obmawianie na porządku dziennym. Wszystko można sobie wcisnąć, pogodzić się ze swoim losem i przybrać maskę szczęśliwej, spełnionej kobiety. Po co cokolwiek zmieniać? Lepiej paść ofiarą własnego absurdu. Skoro innych jesteś w stanie nabrać to siebie tym bardziej. Kto nie zna prawdy ten śpi spokojnie. I Ty też śpisz spokojnie. Tylko czasem budzisz się w środku nocy z oddechem cięższym niż po maratonie. Dlaczego? To pewnie przez te czerwcowe upały.
buty- Badura 399 zł -----> KLIK!
zegarek- Mulier Store 575 zł -----> KLIK!
naszyjnik, tunika- h&m
marynarka-Mohito

Napisała: Pati