środa, 13 maja 2015

Najem się na zapas. Żaden wstyd!

Pazerność to jedna z najbardziej tępionych ludzkich cech. Chcemy więcej bo to co dostawaliśmy dotychczas staje się przezroczyste. Dobrze jest piąć się w górę i mieć coraz więcej, gorzej gdy człowiekowi odpier* od dobrobytu. Chciwość niejednemu strzeliła w kolano. Nikomu nie proponuję ascetyzmu, sugeruję tylko, że powiedzonko `doceń to co masz`, wypowiedziane we właściwym momencie, może okazać się kluczowe. Ale los bywa przewrotny i nasz własny merkantylizm lubi z nas również zadrwić. Materializm nie popłaca bo jest nacechowany złymi intencjami. Dobrze jest się cieszyć bogactwem, które Ci się należy, gorzej jeśli Ci się nie należy a się cieszysz. A najgorzej, gdy się nie należy i się nie cieszysz. Pieniądz jest bardzo ważny w życiu ale trzeba się liczyć z tym, że zmienia stosunek do wszystkiego. Do miłości, przyjaciół, rodziny. Zmienia punkt patrzenia na świat i samoocenę. Tak samo jak jego brak. Publicznie tępimy blachary, kobiety lecące na hajs, związki oparte na biznesplanie i wykopywanie kwiatów z publicznych rabatek. Jesteśmy uczuleni na interesowność bo nikt nie lubi czuć się okradany. Dawaj tyle ile bierzesz i bierz tyle, ile jesteś w stanie unieść. Przypomina mi się scena spod sałatkowego baru w PizzaHut. Kobieta naładowała do miski tyle jedzenia, że wszystko wypadło jej na podłogę. O ile podłogę można wyczyścić, o tyle wstydu nie tak łatwo się pozbyć.
Napisała: Pati

Zdjęcia: Marsi