piątek, 12 września 2014

Tak się starałam, aż z gry wyleciałam.

Jest we wszechświecie pewna zasada: gdy bardzo się starasz, tak z całych sił, gdy na coś długo czekasz i szykujesz się tygodniami to kończysz tak samo. Czyli jak? NIJAK. Wielkie nadzieje to wielkie rozczarowania. Chodzi o to, żeby snuć marzenia ale nie umiejscawiać ich jakoś konkretnie w czasoprzestrzeni. Stwierdzenia: kiedyś tam, w przyszłości, jak schudnę, gdy znajdę chłopaka są okej. Nie lubię ich, ale przynajmniej nie wywierają na człowieku jakiejś presji. Jest sobie termin bliżej nieokreślony a Ty po prostu trwasz. A gdy wisi nad Tobą widmo, 27 września, 6 listopada, 10 lipca to nie ma tego elementu zaskoczenia więc przez kilka najbliższych tygodni nie żyjesz niczym innym, jak myślą jak wypadnę? Moja nieszczęśliwie zauroczona znajoma razu pewnego postanowiła wziąć życie w swoje ręce. Z wydarzenia na fejsie dowiedziała się, że jej sympatia wybiera się na tę samą imprezę. Miała dwadzieścia dwa dni na odmienienie swojego życia. Chodziła na siłownię, nie podjadała, zrobiła sobie piękny manicure i kupiła nowe buty.I jak skończyła? NIJAK. On przyszedł z dziewczyną, od której nie oderwał wzroku przez całą noc. Śmieszne? Chyba prawdziwe. Ale historyjka kończy się radośnie. Trzy miesiące później wspomniana znajoma poznała swojego obecnego chłopaka na dworcu w Grodzisku Mazowieckim. Nie miała zrobionych paznokci a z powodu rozpaczy po ostatniej porażce nie przebierała w jadłospisie. Jest w tym coś co może nas wszystkich napawać optymizmem. Nie chodzi o to, żeby się nie starać, jak to mówią niegrzeczne gimbusy mieć wyje.ane. Nie chodzi o to, żeby NIE czyhać, NIE organizować planowanych przypadkowych spotkań albo NIE robić z siebie głupka. Każdy z nas choć raz został wystawiony do wiatru choć miało być tak pięknie. Właśnie chodzi o to, żeby to się działo, bo po porażkach zawsze przychodzi coś fajnego. Poza tym zawsze jest z czego się pośmiać do piwa. Siedzicie ze znajomymi w pubie, gadka się nie klei i nagle Ty wyjeżdżasz z historią `a opowiadałam Wam jak jechałam na drugi koniec Polski do kolesia, który miał być trzy lata starszy a okazał się przyjacielem z dzieciństwa mojego ojca?!`. Niektóre wpadki przeżyjmy ku przestrodze, inne w celu rozbawiania znajomych w trakcie melanżu.


Koniec lata nadchodzi wielkimi krokami, za kilkanaście dni zaczyna się jesień. Lato kocham bezwarunkowo, październik lubię za grzyby w lesie i złote liście. Warto już dziś pomyśleć o ciepłej jesiennej kurtce. Najciekawsze modele w niskich cenach znajdziecie na goodlookin.pl ---> KLIK!
Swoją kurtkę kupiłam za 129,90 zł i przyznam szczerze, że lepiej wybrać nie mogłam ;)


Tym, którzy planują jesienną wymianę garderoby i chcą jednocześnie zaoszczędzić proponujemy ciekawą opcję. Na stronie kodyrabatowe.pl znajdziecie mnóstwo zniżek do praktycznie wszystkich sklepów online w Polsce! Jak to działa? Darmowo i natychmiastowo. Szczegóły na stronie ---> klik!
Korzystamy, polecamy ;)

Kurtka: goodlookin.pl ---> KLIK 129.90zł
Buty: worldbox.pl ---> KLIK! 329.99zł
Spodenki: ebutik.pl ---> KLIK! 69.90zł 48.93zł
Tshirt: bludshop.pl ---> KLIK! 129.00zł
Etui: candp ---> KLIK! 37.99zł

Napisała: Pati
Zdjęcia: Marsi
Na zdjęciach: Pati