sobota, 20 września 2014

Od czego zacząć zdrowszy styl życia?

Ciało mamy tylko jedno, to samo od początku do końca. Można je ulepszać, podkręcać, odsysać tłuszcz i wycinać żebra ale nie da się go wymienić. I tak jest w stanie wiele przetrwać! Jest cierpliwe więc znosi  te wszystkie  nocne napady głodu, zakrapiane imprezy i brak snu. Bo ciało się dostosowuje, jest elastyczne i chce działać na naszą korzyść. I nie ma opcji, że się starasz a efekty są żadne. Każdy potrafi jeśli włoży w to uczciwą pracę. Po prostu niektóre organizmy bywaj bardziej opore i potrzebują więcej czasu. Warunkiem jest wewnętrzna dyscyplina, bez podglądania! To nie uderza z dnia na dzień, raczej przychodzi z czasem. Skłamałabym mówiąc, że od zawsze wszystko o sobie wiedziałam. Odważę się nawet stwierdzić, że jestem jednym z najbardziej opornych przypadków, który jest dowodem na to, że jak się człowiek zmotywuje to można. Od czego więc zacząć pracę nad sylwetką? Od porządkach w myśleniu. Większość z nas mniej więcej wie dlaczego jego figura wygląda tak, a nie inaczej i co zrobić aby to zmienić. Ale nie wystarczy wiedzieć, trzeba zmienić codzienność . Od zawsze powtarzam, że naszym największym wrogiem jesteśmy my sami, bo nikt nas siłą do kanapy nie przyszywa i nie karmi smalcem. A pokusy? Wiele z nich przestaje istnieć gdy się człowiek odpowiednio nastroi. Jest w nas pewien strach, nie umiem tego nazwać. Po prostu lubimy jeść i boimy się z tego zrezygnować. I wcale nie trzeba. Najfajniejsze w tym zdrowym stylu życia jest to, że czasem można, a nawet trzeba, zrobić sobie od tego przerwę. I to właśnie w trakcie tej przerwy radość płynąca z jedzenia jest podwójna. Gdy masz w głowie ustalone, że to pauza a nie codzienność to bez problemu wracasz na siłownię. To jak ze świętami: wszyscy na nie czekamy ale nikt z nas nie chciałby tak egzystować codziennie. A piszę to wracając z tygodniowego odpoczynku w uroczych Siedlcach, gdzie jadłam najlepsze na świecie chipsy Prosto z pieca w ilościach hurtowych.
PS. 100% szczęścia w dodatkowych dwóch kilogramach ;)




ZDROWIE NA WYNOS
Magiczne działanie śniadaniówki odkryłam już w zerówce. Do różowego pudełka przykleiłam naklejki a mama codziennie rano robiła mi pyszne kanapki. Dziś również praktykuję stosowanie tego wynalazku ukrytego pod nieco inną nazwą. Śniadaniówka ewoluowała i dziś jest lunchboxem ;)
Lunchbox zielony 1.4 l (cena 49 zł) ---> KLIK!
Po słodkie grzechy w postaci pączków i rogali najchętniej sięgamy w okolicy drugiego śniadania/obiadu,  gdy dopada nas głód i brak możliwości zjedzenia czegoś konkretnego. Dlatego w pracy czy w szkole warto mieć ze sobą wcześniej przygotowany posiłek. Przynajmniej wiesz co jesz no i pokusa sięgnięcia po jagodziankę jest mniejsza gdy masz świadomość, że w torbie czeka na Ciebie świeża sałatka.
Lunchbox zielony 1.8 l (cena 59 zł) --->KLIK!

Czym się kierować wybierając pudełko na obiad?
- warto wybierać pojemniki przynajmniej dwukomorowe, co umożliwia zabranie potraw różnego rodzaju, gotowych dań jak i przekąsek
- wybieraj opakowania ze szczelnymi zamknięciami, gumowymi uszczelkami, najlepiej takie, które mają dodatkowo zatrzaski lub spinający pasek. Nie ma nic gorszego niż wylana w torbie zupa!
- wybieraj lunchboxy, które możesz wkładać do mikrofalówki, piekarnika i zmywarki
- ważne jest, aby były wykonane z tworzywa, które nie wchłania smaku, zapachu i nie reaguje z żywnością
- dobrze, jeśli wnętrze jest z nierdzewnej stali, dzięki czemu temperatura potrawy utrzymuje się przez długi czas (jednak takie nie nadają się do mikrofalówki!)
Do niektórych pudełek śniadaniowych dołączone są również sztućce. ---> KLIK! (cena 49 zł)
Dobry lunchbox nie jest małym wydatkiem jak na pudełko śniadaniowe. Jednak naszym zdaniem warto zainwestować ponieważ nie jest to wydatek jednorazowy. Jesteśmy zwolenniczkami teorii, że nie powinno się oszczędzać na przedmiotach codziennego użytku bo ma to odwrotny skutek. 
Swoje pudełka kupiłyśmy za w okolicach 50 zł na stronie egustus.pl.  
Porządnie wykonane i nie zawodzą nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. Godne polecenia ;)

KOKTAJL MALINOWY
Koktajle owocowe lubimy wszyscy. Warto po nie sięgać każdego dnia jako idealną przekąskę między posiłkami. Dzisiejszą propozycją jest koktajl z malin zawierających wiele witamin i substancji mineralnych.
Świeże maliny zmiksuj z zimnym mlekiem lub jogurtem naturalnym, dodaj łyżkę miodu Gotowe!