poniedziałek, 7 lipca 2014

Zmęczeni życiem ludzie piją Belvedere.

Dziesięć przykazań stworzono aby nam życie ułatwić, żebyśmy wiedzieli co wypada a czego nie, co się opłaca a za co zostaniemy ukarani. W podstawówce dzieci uczą się przykazań na pamięć, żeby o każdej porze dnia i nocy wiedziały jak żyć. Ja do dekalogu dorzucam jeszcze kilka swoich moralnych nakazów. Numer jeden: PAMIĘTAJ, ABYŚ UNIKAŁ PIJAWEK ENERGETYCZNYCH. Miejsca, ludzie, sytuacje, które tak bardzo odbierają chęć do życia, że pomysł na siebie kończy się na etapie umycia zębów. Zdarzenia minionych tygodni uświadczyły mnie w przekonaniu, że nie ma w życiu nic gorszego jak brak na nie ochoty. I choć nie dzieje się nic złego, przebywasz w uroczym miejscu, zajadasz się deserem z truskawkami a hajs zgadza się jak nigdy, to czujesz coś ciężkiego co wisi w powietrzu i nie pozwala się tym wszystkim cieszyć. Są miejsca, które mają w sobie ten negatywny ładunek promieniujący na wszystkich przebywających w okolicy. Nienazwany smutek i taka wewnętrzna ochota na NIC. Ale może takie energetyczne pijawki też są potrzebne bo udowadniają jak bardzo kasa i lans nic nie znaczą, gdy sam ze sobą fatalnie się czujesz. Uwielbiam wracać myślami do tych chwil, gdzie bzdury dawały mi więcej radości niż wypłata czy kolacja na jachcie. Gdy ktoś kto mi się podoba spojrzał w tym samym momencie, gdy w upalny dzień siedziałam z przyjaciółką nad rzeką jedząc czekoladowe ciastka w kształcie serc, albo gdy w nocy dostaję smsa od kogoś, kto mi się pląta po myślach przez ostatnie kilka tygodni. Gdy nie umiesz się już tym cieszyć oznacza, że zbaczasz z kursu. Pomysł na życie jest prosty i u każdego człowieka ten sam - chodzi o to, żeby być szczęśliwym. Gdy nie mam na nic siły, jestem zmęczona choć dopiero się obudziłam, nie pamiętam kiedy ostatni raz szczerze się roześmiałam a zakup nowych butów daje tyle radości co obieranie ziemniaków oznacza, że pora wiać. Dokąd? Najlepiej tam gdzie życie wiezie się powoli ale z sensem. Tam gdzie znów masz marzenia, apetyt i kolorowe okulary. I niekoniecznie musi to być ekskluzywna restauracja czy kilku-gwiazdkowy hotel. Cytując klasyka: chcemy być sobą, chcemy być sobą wreszcie.  
Napisała: Pati.
Na zdjęciach: Marsi
Zdjęcia: Pati.