sobota, 10 maja 2014

A po ślubie rodzina małżonki otrzyma w posagu dwie dojne krowy.

Jest 20.54, sobota, któryś tam maja. Leżę w łóżku, udaję, że się uczę, zjadam suszone banany, zagryzam czekoladą z orzechami i popijam czterdziestą kawą. Szukając odprężenia sięgam po stare wydanie `Pani`, jakieś grudniowe. Rozrywki nie znajduję, za to artykuł zatytułowany wielkimi czerwonymi, krzyczącymi literami MAMY CZASY KRYZYSU ZWIĄZKU. Że ludzie nie chcą się już tak chętnie wiązać, nie wspominając już o związkach formalnych. Że pokus tak dużo a uciech z bycia wiernym mało. Że rozwodów tyle (tu padają dane statystyczne) a ślubów jak na lekarstwo. Że lubimy, flirtować, zdradzać, kłamać, kokietować, wydawać pieniądze na bzdury i wrzucać do sieci swoje głupie zdjęcia. Że lubimy dobry seks, imprezy i nie mamy czasu na pielęgnowanie uczuć. Że nie ma miłości, liczy się hajs. Źli, zepsuci, parszywi my! Przeczytałam artykuł, zjadam ostatni kęs czekolady i już mówię co o tym wszystkim myślę.
Nie sprawdziłam kto jest autorem tekstu, ale za pewne ktoś kto jest przekonany, że jego babcia nie lubiła imprez, przepraszam- zabaw, nie flirtowała, z uśmiechem na twarzy lepiła kluski dla swojego nieczułego męża i nigdy nie przeszło jej przez myśl, żeby się rozwieść. W końcu żyła w CZASACH PRAWDZIWYCH UCZUĆ, więc niemożliwym jest, że nawet ona miewała chwile `zepsucia`.
Droga Pani redaktor, to nie chodzi o czasy tylko o ludzi. Jak masz w genach niewierność to nieważne czy żyjesz w Starożytnej Sparcie czy we współczesnym Kamieniu Pomorskim. To prawda pokus jest więcej, ale i przyjemności z bycia razem więcej. A liczba rozwodów przewyższa tę z dawnych lat tylko dlatego, że kiedyś zwyczajnie nie było to społecznie akceptowane. Dziś ludzie są po prostu bardziej wybredni. Szukają miłości a nie związku. Nie chcą się wiązać z pierwszym lepszym z wioski, tylko dlatego, że w trakcie niedzielnej mszy puścił oczko i ustąpił w drzwiach.

Wszystkim zakochanym, szukającym i tym ze złamanym sercem miłej soboty życzy Pati.

Postanowiłyśmy zebrać w całość fotki jedzonka, które towarzyszyło nam w ostatnich dniach. Szukających inspiracji zachęcamy do sprawdzenia.