czwartek, 13 lutego 2014

Daj chłopaka, nie biedaka.

Mówi się o babach, że są skomplikowane, puszczają fochy, nie wiadomo o co im chodzi. A czego pragną mężczyźni? Jaką kobietę uważają za ideał , co ich kusi, wabi, a co odstrasza? Żeby Wam i sobie samej udzielić odpowiedzi wykopałam gazetę z tego miesiąca, w której przedstawiono sondaże oscylujące wokół tematu. A w nich? Same banały. Że on lubi jak ona nosi sukienki, obcasy, długie włosy, gdy nie pyta czy jest gruba, pozwala za siebie płacić, żeby była seksowna i miała mityczne TO COŚ, ale co to już `płeć brzydka` nie potrafi stwierdzić. Seksapil kryje się również w sposobie poruszania się, mowie ciała, gestach, spojrzeniach. Choć jak wiadomo pewne nasze wybory odbywają się poza modą, gustem i wpływami kultury. Warto dorzucić do tego wszystkiego różnice w preferencjach. Jeden woli sportsmenki, drugi smukłe nogi na szpilkach, inny raz tak raz tak. A WEDŁUG NAUKOWCÓW? Bazą kobiecej atrakcyjności są proporcje i symetria. Biedne my, czyli kobiety, dążymy do ideału co nie jest większą tajemnicą. Po co? Teorie również są różne. W Rosji, i nie tylko, dziewczyny doprowadzają swój wygląd do perfekcji żeby znaleźć partnera, który wciągnie je na wyższy poziom społecznej drabinki. Panie szukają partnerów zasobnych, z kolei mężczyźni - kobiet młodych, pięknych oraz zdrowych. Ponadkulturowym prototypem piękna jest kobieta o symetrycznych rysach ciała co mniej więcej oznacza, że w jej twarzy/sylwetce nie odnajdziesz części krzyczącej `ZOBACZ JAKA JESTEM WIELKA`. A jak jest w naszej poczciwej Polsce? Większość Polaków zapytanych o kobietę marzeń odpowiada: chcę, żeby była ładna. No i tyle w temacie. Jej uroda go nobilituje i dowartościowuje na zewnątrz.Ostatnio usłyszałam `Facetom się w głowach przewraca jak ogarną dobrą dupę`. Proste i prawdziwe, czyli tak jak lubię (;

Czekoladowe ciasto Nigelli Lawson:
12. kwietnia przypada dzień czekolady więc 13 lutego postanowiłam uczcić to święto(; To ciacho jest chyba najprostszym do wykonania spośród wszystkich przepisów na słodkości wg. Nigelli. Szybki proces produkcji, hipnotyzujący smak i piękny zapach -czyli wszystko co powinno składać się na sprawdzony przepis.

Czego potrzebujemy?
225 g miękkiego masła
375 g ciemnego cukru muscovado
1 cukier waniliowy (w org. 1 łyżeczka ekstraktu wanilii)
2 duże jajka, rozkłócone
100 g ciemnej czekolady (minimum 60%), rozpuszczonej
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody
250 ml wrzątku

Jak to zrobić?
Zmiksować masło i cukry, dodać jajka (ekstrakt, jeśli nie użyliśmy cukru waniliowego) - ponownie zmiksować. Dodać rozpuszczoną i przestudzoną czekoladę - wymieszać łyżką, ale tylko tyle, żeby składniki się połączyły. Następnie dodawać na przemian łyżkę mąki zmieszanej z łyżeczką sody i łyżkę wrzątku aż do uzyskania płynnej czekoladowej masy. Masę przelewamy do foremki. Pieczemy przez 30 minut w temp. 190 stopni i potem 15 minut w temp. 170. Ciasto jest wilgotne w środku i takie ma być. Następnego dnia po upieczeniu robi się jeszcze lepsze.

Napisała: Pati.
Zdjęcia: Marsi.
Piekła: Marsi.