czwartek, 15 sierpnia 2013

Sometimes I wish I could anesthetize.

Najczęstszym momentem, w którym robimy sobie tak zwane ważne życiowe postanowienia, jest sylwester. Jednak moim zdaniem postanowienia noworoczne są znacznie mniej efektywne niż te podejmowane pod wpływem silnych emocji. Pozwolę sobie na przykład: idzie zgrabna dziewczyna, ogląda się za nią mój facet- o nie! Od dziś się odchudzam. Są również postanowienia urodzinowe, są tak zwane "ostateczne decyzje", podejmowane na kacu, typu: "Nigdy więcej nie zmieszam piwa z wódką". Są wspólne postanowienia partnerskie: "Kochanie, od dzisiaj wspólnie biegamy". A także decyzje podejmowane za innych: "Nie odzywaj się do mnie!". Postanowienia noworoczne zwykle kończą swój żywot zaraz po Trzech Królach. Ze wszystkimi innymi jest podobnie- nie przetrwają dłużej niż wiosenne krokusy. A te podejmowane pod wpływem przechadzającej się piękności? Dożyją do najbliższej paczki chipsów otwartej w Twoim towarzystwie. I jeszcze ostrzeżenie: przy okazji postanowień często powstaje pokusa wykonania bilansu życiowego. Nigdy tego nie róbcie! Nie zadawajcie sobie przenigdy pytań typu: W czym ja właściwie jestem dobry? Co sensownego zrobiłem? Czy przypadkiem przez całe życie nie tracę czasu?
Na koniec sierpniowe postanowienie Bukowskich: pozbyć się zepsutego roweru, który zalega w piwnicy od `98.

Dziś mamy Wam do polecenia koszulki firmy REST. FActory.
Koniecznie sprawdźcie ich, wzbudzające zainteresowanie przechodniów, projekty (;

spodnie- h&m
buty- deezee
naszyjnik- House
kolczyki- Mohito








Napisała: Marsi.
Zdjęcia: Pati.
Na zdjęciach: Marsi.