czwartek, 18 lipca 2013

I Don't Love You.

Marsi ulubionym powiedzeniem jest tekst `co ma wisieć nie utonie`. Lubię, gdy to mówi, bo to skromne zdanie zawiera niewypowiedziane tajemnice. A co z tym, co już pływa? Według Marsi teorii utonie prędzej czy później. Lepiej więc pewne znajomości zawiesić w czasoprzestrzeni, niech dryfują czekając na odpowiedni moment. Mała Marsi posiada w głowie małą książeczkę napawających optymizmem powiedzonek, jednym z nich jest również trafne spostrzeżenie, że faceci zawsze wracają. I niestety również i w tym przypadku należy przyznać jej rację. Napoczęte i nieskonsumowane niegdyś kontakty prędzej czy później przypominają o swoim istnieniu. Czasem mija rok, czasem lat siedem. Dlatego nagłe urwanie znajomości często bywa zbawienne. Rozejście się bez orzeczenia o winie zawiera w sobie pozytywną pogodę na przyszłość. Faktem jest jednak, że obiekt fascynujący cztery lata temu przestaje być pociągający w dniu dzisiejszym. I co wtedy? Pozostaje jedynie triumfować, powtarzając jeszcze jeden z Marsi tekstów: `I tak wyszło na moim`.

Dzisiejszy post w nieco wczesnych godzinach, mamy nadzieję, że już wstaliście (;

sukienka- River Island
buty- Parfois
kolczyki- Forever 21
okulary- Monnari
pasek- sh










Napisała: Pati, inspirowana zbiorem powiedzonek Marsi.
Zdjęcia: Marsi.
Na zdjęciach: Pati.