wtorek, 28 maja 2013

She's up all night 'til the sun.

Wbrew powszechnemu mniemaniu istnieją inne powody, dla których on nie odzywa się do Ciebie po pierwszej randce. Drogie Panie, nie wmawiajcie sobie, że koleś zgubił wasz numer lub, że pewnie jest gejem (sprawdziłam, nie działa). Drodzy Panowie, może nie każda dziewczyna ma ochotę na "krejzola Marka" który na pierwszej randce, zjeżdża na brzuchu ze schodów (też sprawdzone). Nie czujcie się zagubieni. Z pomocą przybywają Wam Siostry! Oto poradnik: co zrobić, żeby partner naszych marzeń nie odezwał się po pierwszym spotkaniu, czyli niezbędnik, który nauczy was ogłady w miejscach publicznych.
ZACZYNAMY!

1. Stylówa: po co ubrać się dobrze, skoro można wydać kupę hajsu i wyglądać fatalnie! Idąc na randkę, miej na uwadze swoją niczym nie zachwianą reputację dziewicy. Ubierz się skromnie; golf i jakaś spódnica za kolanko będą ok. Jegginsom mówimy zdecydowanie nie! nie możesz iść na drinka w jegginsach, za kogo się uważasz ! Wersja dla panów: postawcie na szalone napisy na koszulce ["Kto nie ma brzucha ten kiepsko rucha", "Facet bez brzucha jak kufel bez ucha" ], logo krykiecisty na pół klaty tez będzie ok.

2. Gdy jesteś prawdziwie zakochany i zdolny do szalonych czynów nie cofniesz się przed niczym. Pokaż jaki jesteś wyluzowany! Wywróć się na krześle wpadając w górę śmieci, krzycząc głośno "juuhuuu!". kobieto! nie pozostawaj dłużna, daj mu niezaprzeczalny dowód swojego zaangażowania emocjonalnego i poczucia humoru. Wejdź na stolik w McDobnaldzie i zacznij tańczyć do przeboju Shakiry "Whenever". 

3. Po spotkaniu koniecznie weź coś od niego, nawet jeśli on już nigdy się z Tobą nie zobaczy (bo woli stracić bluzę niż znów przyglądać się Twojej japie). Będziesz mieć wspaniałą relikwię, na którą przelejesz tęsknotę za ukochanym gdy więcej nie odpowie na porannego smsa `co tam?`.

4. Panowie: udawanie drobnego mafiozy, który kradnie kosmetyki w Rossmanie nie jest już skuteczną strategią podrywu. Powiedz jej, że jako doświadczony psychol należysz do Ku Klux Klanu. Wyjedziesz na niesztampowego gościa, który intryguje swoimi nietuzinkowymi pasjami. 

5. Wyobraź sobie sytuację: poznaliście się na densflorze, facet nie przyjechał furmanką powożoną przez jednego z okolicznych chłopów, uznałaś go więc za najodpowiedniejszego kandydata na męża  Już przy barze zapraszasz go do siebie do domu na obiad i oglądanie rodzinnej kolekcji znaczków. Mówisz o swoich planach na przyszłość, o tym ile chcesz mieć dzieci i jak im dasz na imię. Opowiadasz o nocnych dolegliwościach Twojej babki i uciążliwych kolkach dziecka Twojej siostry... dlaczego nie oddzwania?! Tę tajemnięe zdradzimy Wam w następnej części poradników.



A dla głodnych proponujemy sałatkę ;)
Tajemnicą jej smaku jest sos na bazie serka mascarpone.

SAŁATKA WIOSENNA
Co jest potrzebne?
pierś z kurczaka
serek mascarpone
rukola
kiełki
pestki słonecznika
pomidor
czosnek
sól, pieprz, zioła

Jak to zrobić?
Że pomidora pokroić to chyba tłumaczyć nie trzeba ;>.
Na patelni podsmażamy pokrojoną pierś z kurczaka. Przyprawiamy pieprzem, solą, ziołami. Dodajemy pestki słonecznika. Gdy kurczak będzie gotowy dodajemy 2-3 łyżki serka mascarpone (można mniej albo więcej, jak kto lubi). Na koniec posiekany ząbek czosnku. Całość chwilę podsmażamy i gotowe ;)
Jest pycha!












Napisała: Marsi i Pati.
Zdjęcia: Pati.