niedziela, 27 lipca 2014

Kogo możemy nazwać kuzynką prostytutki ?

Kobieta chce być ładna i podobać się innym. I to nie jest kwestia próżności, tego, że nie mamy nic więcej do zaoferowania, jesteśmy mało wartościowe albo jakieś płytkie. Tak było od zawsze i nie zmieni się przez najbliższe kilka epok. W końcu należymy do przedstawicielek płci pięknej, więc kto ma się podobać jak nie my? Nie będę mówić o banałach, że każda ma coś w sobie, z tym że jedna dba o siebie bardziej inna mniej. Choć jest to prawdziwe i jednocześnie smutne, że tak wiele potencjałów zwyczajnie się marnuje. A co z tymi, które mają wszystko? Są prześliczne, znane, wysokie, noszą rozmiar zero i mają znanego piłkarza u boku. Medialne machiny informują mnie o tym, że takie istnieją, choć przez dwadzieścia trzy lata żywota nie miałam okazji spotkać ani jednej. Na moje szczęście rzecz jasna! Za to ostatnio niezwykle często i oczywiście przypadkiem poznaję kobiety, których zdefiniować jeszcze nie potrafię. Lubię mieć swoje zdanie na konkretny temat a ten jeden pozostawiam bez komentarza. W niektórych kręgach ów typ kobiety nazywany jest DZIEWCZYNĄ, KTÓRA WIE, CZEGO CHCE, w innych kuzynką prostytutki. Mowa o tych zadbanych (czy raczej zrobionych), które nierzadko przypominają własne klony. Ponadto nie kryją się z tym, że ich utrzymanie kosztuje, więc bezpardonowo wiążą się z nieprzyzwoicie bogatymi facetami. Utrzymanki czy sprytne lisice? Co je charakteryzuje? To, że nie są darzone szczególnym szacunkiem, raczej lekceważone i traktowane w charakterze hostessy, których głównym zadaniem jest uprzyjemnianie czasu. Omija je obowiązek powiernika cudzych problemów, za to korzystają ze wczasów w luksusowych hotelach. Chyba jednak są sprytne. Może nie ma co być takim poczciwym bo najgorzej się na tym wychodzi? Choć z drugiej strony wiem, że mężczyźni lubią być dumni ze swoich kobiet a ładna buzia nie budzi (i na całe szczęście nigdy nie będzie budzić) szacunku. KOBIETA ZDECYDOWANA, KTÓRA DĄŻY DO CELU czy KURTYZANA?

Wiem, że w życiu opłaca się być przebiegłym  ale wiem też, że warto jest być niezależnym. Ja wybieram to drugie.


Napisała: Pati.
Zdjęcia: Marsi
Na zdjęciach: Pati.