sobota, 26 stycznia 2013

Sałatka z łososiem.

Od pewnego czasu doświadczam przedziwnej sytuacji. Nie uważam się za super odważną i bezpośrednią osobę, często tchórzę i wolę udawać, że nie widzę. Jednak najgorszą w możliwych sytuacji jest ta, gdy czujesz, że musisz zadać pewne pytanie, ale wewnętrzny strach każe Ci się wycofać. Przeraża myśl konfrontacji bezpośredniej. Łatwiej napisać smsa, wystawić złośliwy komentarz, przeprowadzić e-kłótnie. W końcu nie musisz patrzeć komuś w oczy, możesz się zastanowić nad treścią albo po prostu wyłączyć telefon/komputer. A gdy sytuacja jest na tyle niekomfortowa, że spojrzenie jest nieuniknione, rzuca się niezobowiązujące `cześć` i udaje, że nic nie zaszło. Najgorzej jest jednak, gdy pomimo tego, iż doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, że `ktoś coś do ciebie ma` sam również nie jesteś w stanie zapytać `o co ci do cholery chodzi?`. Więc odpowiadasz na niezobowiązujące `cześć`.  Jak nazwać takie zachowanie? Tchórzliwe,  dziecinne czy oba przymiotniki jednocześnie? Lepiej się przed kimś chować, zamykać drzwi, przechodzić na drugą stronę ulicy, niż w zwyczajnie w świecie powiedzieć `słuchaj, uważam, że zachowałaś/łeś się okropnie`? I choć dawno temu skończyłam gimnazjum, to czasem czuję się, jakbym nadal w nim była. 


W wolnej chwili, między powrotem z egzaminu i wyprawą na wydział prawa, wraz z Rudą stwierdziłyśmy, że jesteśmy głodne. Przyszedł nam do głowy pomysł na sałatkę ekspresową. Pyszna, sycąca i kolorowa. Łosoś i suszone pomidory to bardzo smaczne połączenie. Wszystkich głodnych i cierpiących na chroniczny brak czasu zachęcamy do zainspirowania się naszą propozycją. 

Czego potrzebujemy?
150 g łososia wędzonego
mix sałat
pomidorki koktajlowe
suszone pomidory w oleju
ser pleśniowy camembert
papryka
sos winegret







Napisała: Pati.